Tripmaster.pl

Najnowsze zdjęcia

Gastropodróże - pysznie, egzotycznie i okrutnie drogo - deser za 25 tys. dolarów

Do wykonania przysmaku wykorzystano 28 najlepszych na świecie rodzajów kakao, w tym 14 najbardziej egzotycznych i rzadkich, oraz 5 gramów jadalnego, 23-karatowego złota. Na wierzchu tego kulinarnego dzieła sztuki znajduje się pozłacana bita śmietana z truflami z Francji, których funt (ok. 0,5 kilograma) kosztuje 2 600 dolarów. Całość serwowana jest w pięknym pucharze, a do jedzenia używa się łyżeczki z 18-karatowego złota, wysadzanej kolorowymi diamentami.

Frrozen Haute Chocolate to nie tylko uczta dla podniebienia. Klient razem z łyżeczką otrzymuje również złotą bransoletkę z diamentami. Za biżuteryjną część przedsięwzięcia odpowiedzialność wzięła jubilerska marka Euphoria New York. Cena deseru Frrozen Haute Chocolate - 25 000 dolarów. Zamówienie trzeba złożyć z dużym wyprzedzeniem, dlatego jeśli wybieracie się do Nowego Jorku to zróbcie to już dziś. Hmm... tylko bilety do USA takie drogie.

Nadszedł czas na alkohol, ale nie byle jaki. Czy można wypić coś lepszego od naszej Wyborowej czy Sobieskiego od samego Bruce’a Willis’a? Można! Najlepszej, a jeśli nie najlepszej, to na pewno najdroższej wódki napijemy się w Anglii, Irlandii, Hiszpanii i USA, bo na razie dostępna jest tylko w  tych krajach.

Mowa o szkockiej "Diva Vodka". Powstaje z naturalnej źródlanej wody, która filtrowana jest przez węgiel drzewny skandynawskiej brzozy, a następnie przez kruszone diamenty i klejnoty. Nasi gorzelnicy przepuściliby jeszcze dla pewności przez chleb. Butelka ozdobiona jest kamieniami szlachetnymi lub półszlachetnymi, w tym również diamentami. Każda osoba układająca kamienie w wódce, na dół wkłada swój ulubiony kolor, a więc każdą butelkę można powiązać z jej twórcą. Istnieje też opcja, w której kombinacja kamieni dobierana jest na życzenie klienta. Nie patrząc na standardową moc (40%) w głowie może zakręcić się już od samej ceny. W zależności od konfiguracji kolorowych kamyczków w naszej butelce cena osiąga nawet 1 000 000 $ (słownie: milion dolarów). Strach trochę... ale... uff.... dobrze, że za zero siedem (0,7l).

Po zabawie z Divą, na drugi dzień naprawdę może boleć głowa. Wódka najlepsza, ale kac po niej podobno standardowy. Można temu zaradzić łykając różnego rodzaju środki farmaceutyczne. Tylko czymś trzeba to popić. Można oczywiście użyć zwykłej wody. Ale kto będzie pił kranówkę po wódce, która kosztuje walizkę dolarów. Ktoś znudzony codziennym piciem zwykłych polskich mineralnych może przeskoczyć na inną półkę.

Od razu na tą najwyższą, na której stoi woda "Kona Nigari" za 400 dolarów/750 ml. Podobnie jak Piwniczanka wydobywana jest ze złoża (niekoniecznie w Piwnicznej), ale z oceanu i to z głębokości 915 m niedaleko hawajskich wybrzeży. Przypomina nieco solankę, którą przez spożyciem należy odsolić i lekko rozcieńczyć zwykłą wodą. Kona Nigari podobno wspomaga odchudzanie, zmniejsza stres, poprawia trawienie i karnację. Jednak póki co, medycyna tych wspaniałych leczniczych właściwości nie potwierdza. Pewnie amerykańskim naukowcom zabrakło pieniędzy na materiał do doświadczeń.     

Dobra! Teraz kolacja! Co z kolacją? Nie będzie! Odgrzejcie sobie ziemniaki La Bonnotte z obiadu, na maśle podobno jeszcze lepsze.

Trafiając "szóstkę" w totka nawet w najniższej kumulacji jestem w stanie spróbować wszystkiego po kawałku, a póki co jestem domatorem, zostaję przy Gellwe, Piwniczance (oczywiście zielonej), Krakowskiej Suchej, Wyborowej i nigdzie nie jadę.


Share